W poszukiwaniu kredytu

Pod koniec roku 2009 w Polsce działało ponad 70 banków komercyjnych i blisko 600 (!) banków spółdzielczych – w sumie kilkaset miejsc, w których możesz wziąć kredyt. Który wybrać? Skąd czerpać informacje, który bank w danej chwili oferuje kredyt dostosowany właśnie do Twoich potrzeb? Od czego rozpocząć poszukiwanie tej jednej, jedynej oferty kredytowej? Możliwości jest mnóstwo, a wybór z pewnością nie należy do najłatwiejszych.

Porównywanie kredytów – kto szuka… mniej płaci

W dobie ogromnej konkurencji w sektorze usług bankowych, porównywanie kredytów oferowanych przez różne banki wydaje się logiczne i rozsądne. Niezależnie od tego czy chodzi o kredyt hipoteczny, samochodowy, gotówkowy czy studencki, tylko porównując kredyty w wielu bankach, jesteśmy w stanie wybrać tę jedną, najlepszą ofertę. Poprzez „najlepszą” można rozumieć wiele rzeczy – przyznanie wyższej kwoty kredytu, niższe oprocentowanie, brak prowizji czy możliwość regulowania wysokości rat w czasie spłaty kredytu. Niezależnie od tego, jakiej oferty szukamy, warto podejść do tej sprawy na serio. Chodzi w końcu o pieniądze i to niemałe.

Przed rozpoczęciem badania rynku kredytów, warto zrobić krótki rachunek sumienia, czyli zastanowić się czego właściwie szukamy. Wiadomo, że wszystkim zależy na tym, żeby kredyt był jak najtańszy, a rata jak najniższa. Skonkretyzujmy jednak swoje oczekiwania. Jaki okres kredytowania nas interesuje? Jaka ma być waluta kredytu i rodzaj spłacanych rat (malejące czy równe)? Jaka jest nasza zdolność kredytowa?

Wreszcie, weźmy pod uwagę mniej istotne sprawy, które w niektórych przypadkach mogą być jednak równie znaczące. Czy mamy jeszcze czas na wzięcie kredytu czy może decyzja kredytowa musi być błyskawiczna? Czy nasze źródło dochodów będzie akceptowane przez wszystkie banki? Jak ważne są dla nas „opcje dodatkowe” tj. możliwość zawieszenia spłaty kredytu na pewien okres czasu albo karencja w spłacie kredytu? Ustalenie tych spraw na samym początku, pozwoli zawęzić pole poszukiwania do kilku banków i skupić się jedynie na tych ofertach kredytowych, które spełniają nasze wymagania.

Kredyty w Internecie

W dobie Internetu byłbym bardzo zdziwiony, gdyby ktokolwiek, kto szuka kredytu, nie zaczął poszukiwań właśnie od przeszukania sieci. Portale kredytowe tj. chociażby Comperia czy fora kredytowe to wspaniały sposób, by zorientować się co – mniej więcej – w danej chwili oferują banki.

Suche informacje o kredytach to jednak nie jedyny pożytek z posiadania Internetu. W sieci kryje się bowiem coś znacznie cenniejszego – opinie kredytobiorców. Wymienione wyżej miejsca są pełne dobrych słów lub ostrej krytyki na temat poszczególnych ofert kredytowych. Co ważne, w większości przypadków są to obiektywne opinie ludzi, którzy wzięli kredyt w danym banku i przekonali się, jak jego spłata wygląda w rzeczywistości.

Miejscem wartym odwiedzenia są także oficjalne strony banków, gdzie można poznać szczegóły ofert kredytowych, bez wychodzenia z domu. Poza zawsze aktualnymi i prawdziwymi informacjami, witryny banków coraz częściej umożliwiają także złożenie wniosku o kredyt czy też zbadanie zdolności kredytowej online. Nic nie stoi też na przeszkodzie by przy okazji – będąc na stronie – rozwiać swoje wątpliwości dotyczące danego kredytu, korzystając z infolinii lub kontaktu mailowego.

Kredyt z doradcą?

Kredytu można, a nawet należy, szukać również w terenie. Mówi się bowiem, że nic nie może zastąpić rozmowy „w cztery oczy” z pracownikiem banku, który przedstawi nam konkretną ofertę, wyjaśniając od razu wszelkie niejasności.  Rozmowa taka ma także dodatkowe zalety – możliwość negocjacji warunków kredytu i poznanie wszystkich możliwych do wyboru opcji.

Odwiedzając kolejne banki, można także zdecydować się na wizytę u doradców kredytowych, których biura można spotkać dzisiaj niemalże we wszystkich większych miastach w Polsce. Ich pomoc jest darmowa, a pozwala zapoznać się z wieloma ofertami kredytowymi naraz oraz poznać wady i zalety różnych kredytów. Co więcej, duża konkurencja na rynku doradztwa kredytowego sprawia, że niektóre instytucje oferują inne, ciekawe usługi tj. negocjacja warunków kredytu w imieniu kredytobiorcy czy opieka podczas całego okresu kredytowania.

Doradcy – jak wskazuje sama nazwa – mogą jednak tylko „doradzić”. Podobny cel ma przeglądanie witryn banków i portali kredytowych czy składanie „wstępnych” wniosków o kredyt. Ostateczną decyzję i tak będzie trzeba podjąć samodzielnie. W banku.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *