Szybkie pożyczki i pętla długów

Szybkie pożyczki są już na tyle popularne, że dawno przestały być „ostatnią deską ratunku”, dla tych, którzy faktycznie znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej. Obecnie chwilówki i tym podobne produkty, są raczej sposobem na spełnianie marzeń o nowym samochodzie albo modnym ciuchu. Niestety, w pogoni za marzeniami zapominamy często, że pożyczki z czegoś trzeba będzie spłacać, a gdy tego nie zrobimy to wpadniemy w pętle długów, z której wydostanie się jest nie lada wyzwaniem.

Pętla długów, czyli pożyczki na spłatę innych pożyczek

Generalnie rzecz biorąc, można powiedzieć, że pożyczki parabankowe można swobodnie brać dopóty, dopóki wiemy, że jesteśmy w stanie spłacić swoje długi wraz z należnymi odsetkami. Prawdziwy problem i dramat zaczyna się wtedy, gdy nie stać nas na spłatę wcześniejszej pożyczki i – żeby się ratować – zaciągamy kolejną. Jest to klasyczny przykład wspomnianej w tytule pętli długów, w której zaciągamy dług tylko po to, by spłacić ratę innego kredytu czy pożyczki.
Rzecz jasna dalsze zapożyczanie się w takiej sytuacji tylko pogarsza sprawę i prędzej czy później prowadzi do finansowej katastrofy – odsetki trzeba spłacać, od przeterminowanych długów rosną odsetki karne, a banki (czy nawet parabanki) powoli odmawiają dalszego kredytowania.
Na szczęście, nawet z tak, wydawałoby się, beznadziejnej sytuacji, można wyjść obronną ręką.

Restrukturyzacja zadłużenia

W moim przekonaniu chwilówki wpędzają ludzi w długi tylko dlatego, że ludzie boją się rozmawiać o swoich długach z wierzycielami. Zamiast tego udają, że wszystko jest w porządku, spłacając ratę chwilówki… inną chwilówką. A przecież można się jakoś dogadać.
Bo firmie pożyczkowej, która udzieliła nam pożyczki także zależy, żeby otrzymać swoje pieniądze z powrotem, możliwie bez większych problemów. Z tego względu firmy te często idą na ustępstwa, odraczając spłatę kolejnych rat albo wydłużając czas spłaty. Termin taki nosi nazwę restrukturyzacji długów i pojawia się ostatnio chociażby w sprawie ewentualnego bankructwa Grecji.
W restrukturyzacji długów pomóc mogą także banki, które mają w swoich ofertach specjalne produkty dla zadłużonych – kredyty konsolidacyjne. W tym wypadku restrukturyzacja zadłużenia polega na spłaceniu przez bank wszystkich drobnych pożyczek i zamianie ich na jeden kredyt, zwykle udzielany pod zastaw. Co ważne, dług jest najczęściej rozbijany na kilkanaście lat, co sprawia, że miesięczna rata jest zdecydowanie niższa niż ta spłacana wcześniej w wielu instytucjach parabankowych.

Choć chwilówki mogą prowadzić do finansowych kłopotów, pamiętajmy zatem, że z każdych kłopotów można się wydostać – nawet jeśli wpadliśmy w pętle długów.

18 Comments
  1. Pętla długów, to stało się bardzo popularnym określeniem. Ja myślę, że większość kredytobiorców, zwłaszcza tych młodych, nie jest przygotowana. Wydaje im sie, że mają kredyty jak wszyscy i jakoś same powinny się one spłacać.

  2. Wiktor, po prostu młode osoby “brały, bo dawali”. Moja siostra pracuje w banku i teraz naprawdę jest bardzo trudno. Z założenia osoba w wieku 20 lat nie dostaje kredytu mieszkaniowego, bo jest za młoda. OK, nie wpadnie w pętle długów, ale czy nie będzie czuć się, jak wyrzutek społeczny? Ja bardzo boleję nad tym, że nie ma niskooprocentowanych kredytów dla młodych osób, bo ile my zarobimy na start?

  3. Takie odmawianie przez banki kredytów młodym osobom, nie ma najmniejszego sensu. Kto bowiem bardziej ich potrzebuje niż właśnie oni? Co mieszkanie mamy kupić na kredyt w wieku 50 lat? Kiedy już będziemy zarabiać te 3 tysiące? Choć, nie wszystkim jest to pisane. Ja myślę, że właśnie taki brać otwartości banków, na potrzeby młodych jest powodem licznych frustracji. Większość młodych osób jest rozsądna i nie pożycza, jak nie może oddać.

    1. Jak będziemy mieli dobry plan, to wyjdziemy z każdego zadłużenia. Powiem wam z własnego doświadczenia. W pewnym momencie zauważyłem, że po spłacie wszystkich zobowiązań, na moim koncie pozostaje bardzo mało. Zdecydowałam się więc na szczerą rozmową z pracodawcą, zaproponował mi pracę w weekendy w oparciu o dodatkową umowę o pracę. To mnie uratowało, chociaż tęsknie za wolnymi sobotami:)

  4. Ja akurat jestem odmiennego zdania. Nie wyjdziemy ze spirali długów, jeśli mamy za dużo kredytów. Po prostu przesadziliśmy i musimy pogodzić się z komornikiem na pensji, utratą samochodem i nachodzeniem windykatorów. Nie ma sensu nawet myśleć, że się może udać. Od razu się poddaj, bo kto da Ci zarobić w tym kraju więcej niż tysiąc złotych?

    1. Mnie spirala długów dotknęła przez karty kredytowe. Spłacam wszystkie systematycznie, ale ile można? Odsetki cały czas rosną, a ja nie mogę dokonać jednorazowej spłaty. Poza tym nie mam tak dobrze aby pracodawca dał mi więcej godzin. Nie mam też szans na dodatkową pracę, bo w moje branży po prostu takiej pracy nie ma. Zastanawiam się czy zacząć pracować przy rozdawaniu ulotek, czy co?

      1. Wyobraźcie sobie sytuacje, w której tracicie stałe źródło dochodów. Umowa o pracę nie chroni przed takimi sytuacjami. Ja dostałam zwolnienie z dnia na dzień, bo firma po prostu się zamknęła. Szukam pracy od 2 lat i cały czas pukam od drzwi do drzwi. Zaczynam naprawdę wątpić, że uda mi się naprawić błędy, tylo kogo? Ja pracowałam, nawet do głowy mi nie przychodziło, że mogłabym stracić pracę.

  5. Myślę, że to co łączy wszystkich dłużników, to nagła utrata pracy. Ja akurat pracowałam w oparciu o umowę zlecenie. Jestem grafikiem komputerowym. Teraz pracę mam, ale zlecenia nie są systematyczne. Poza tym branża została zdominowana przed osoby, które pracują, za bardzo niskie wynagrodzenie. Trudno więc mi wrócić do stawek sprzed kilku lat za projekt. Ja rozumiem, że każdy chce pracować, ale żeby za takie pieniądze?

  6. Ja się nie poddaje. Nie mam pracy, nie mam dobrego wykształcenia, żadnych kursów. Ale czy to oznacza, że nie mogę żyć godnie? Chętnie się czegoś nauczę, ale nie będę pracować więcej niż 8 godzin na dobę, od poniedziałku do piątku. Jestem ze starego pokolenia i nie wyobrażam sobie abym mógł pracować więcej. W spirale długów wpadłem, bo chciałem pomóc dzieciom.

  7. Nikt z nas nie powinien pracować więcej, niż może. Ja akurat, jak mam pracę, to potrafię pracować od rana do wieczora. Ale ja jestem bardzo młodą osobą i wiem, że teraz mam największe szanse, na większe pieniądze. Potem już będę pracować mniej i mam nadzieję, że w spirale długów nie wpadnę. Zdarzają mi się niekontrolowane wydatki, ale kredyty na szczęście, nie.

    1. A może wcale nie powinniśmy pracować a długi same powinny się spłacić? Skoro potrafiliśmy się poważnie zapożyczyć, to teraz pracujemy na poważnie, nawet ponad swoje siły. Ja też walczę ze zmęczeniem, ale wiem, że teraz pracuję “za karę”. Trzeba było przeanalizować swoje możliwości finansowe. Bardzo żałuje kredytów, ale tego, co za nie kupiłem już nie:)

  8. Ja myślę, że większość dłużników uważa, że to inni powinni spłacić ich długi. Przecież ktoś im je wcisnął;) Oni tylko skorzystali z oferty! Jeśli będziemy tak niepoważnie podchodzić do kredytów, to nawet kredyty bez BIK nam nie pomogą. Pomyślmy, zanim wypełnimy wniosek, przede wszytkim nad tym, czy nie będzie problemu ze spłatą?

  9. Ja wcale nie uważam, że to ktoś inny powinien spłacać moje długi! Chciałbym mieć tylko dobrą pracę i możliwość zarabiania sensownych pieniędzy, w kraju! Dlaczego po dobrą pensję muszę wyjeżdżać? Pracuje na budowie, czemu u Nas można zarobić tylko 10 zł na godzinę? Nie mówię o pracy “na czarno”, bo takiej nawet nie biorę pod uwagę:/ Czemu jest taki problem z dorobieniem pieniędzy, jak brakuje? Dlaczego mężczyzna nie może utrzymać całej swojej rodziny? W złym kierunku zmierzamy i nawet tego nie zauważamy!

  10. Pętla długów, czyja to wina? Kogo możemy obwiniać? Czy my jesteśmy winni? Czy Ci, którzy nam pożyczyli? Trudno odpowiedzieć. Bo nikt nie zakłada, że starci stałe źródło dochodów. Skoro chcemy pracować! Czemu pożycza się pieniądze osobom, które mają bardzo niski dochód? Przecież wszyscy widzimy, że ceny w sklepach rosną!

    1. Nie macie chyba najmiejszych wątpliwości, że jeśli będziecie korzystać z takich niepewnych produktów, to zjawisko “pętli długów” zacznie dotyczyć także Was! Po co Wam takie pożyczki? Czy rzeczywiście z zakupem nowego TV nie możecie się jeszcze trochę wstrzymać? Najpoierw ustabilizujcie swoje finanse, zbierzcie swoje oszczędności i dopiero zacznijcie myśleć o wydawaniu pieniędzy!

  11. Szybkie pożyczanie zawsze źle się skończy. Przede wszystkim nie mamu czasu na to, aby się na spokojnie zastanowić nad tym, czy potrzebujemy tych pieniądze. Nie zaprzeczajmy reklamy bombardują Nas z każdej strony, także reklamy “kredytów”. I to wcale nie wyłącznie od banków! Czy w związku z tym zawsze potrzebujemy mądre decyzje?

    1. Odpowiedzialne osoby nie lecą do banków po pożyczkę, bo właśnie obejrzały reklamę. Takie decyzje podejmuje się w całkiem inny sposób! Najpierw patrzy się na swój dochód, potem na zobowiązania, a dopiero potem zaczyna się wypełniać wniosek kredytowy. Oczywiście w porozumieniu z mężem. Jeśli dwie osoby przeczytają umowę, to na pewno nie zadłużą się “aż tak nierozsądnie”!

      1. Przygotowane osoby do kredytu mają pewność, że go spłacą bez żadnych problemów…Mają bowiem przygotowany scenariusz na wypadek gdyby straciły pracę. Ja zawsze mam jakieś oszczędności na koncie. I nie miałabym problemów z pracą “trochę gorszą”. Lepiej pracować, niż siedzieć w domu i pomnażać swój dług. Co na przykład bardzo trudno wytłumaczyć mi swojej własnej dziewczynie. Ona uważa, że jak praca, to tylko w…i tylko za minimum…Taki sposób myślenie prowadzi do ogromnych problemów finansowych i opisanej pętli długów!

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *