Ryzykowny kredyt walutowy

Ryzykowny kredyt walutowy

Kredyt walutowy jest postrzegany wśród potencjalnych kredytobiorców jako ryzykowny. Kurs waluty może przecież urosnąć, a do tego dochodzi jeszcze spread oraz groźba przewalutowania długu w złym momencie. I faktycznie tak jest, tyle tylko, że tam gdzie czai się ryzyko, tam też pojawia się okazja na dodatkowe zyski (w tym wypadku – oszczędności). A poza tym, jakby się nad tym głębiej zastanowić, to biorąc kredyt walutowy w zasadzie… nie mamy nic o stracenia!

Podejrzewam, że zdecydowana większość Polaków, uzasadnia wzięcie kredytu w złotówkach tym, że jest on mniej ryzykowny i… bardziej przejrzysty. Raty są z góry ustalone, kredytobiorca dokładnie wie, ile będzie płacił i wie też, że raty nagle nie wzrosną (pomijając sytuację, w której rosną stopy referencyjne, ale o tym nie mówmy). Owa przejrzystość i brak ryzyka, przesłania nawet fakt, że kredyt złotówkowy jest zdecydowanie droższy!

Porównanie kosztów kredytu złotówkowego i walutowego

Załóżmy, że chcemy wziąć 200 000 złotych kredytu, na okres 20 lat, w ratach równych. Oprocentowanie takiego kredytu wyniosłoby pewnie około 6,5% – dla kredytu złotówkowego lub 3% – dla kredytu walutowego. W przypadku tego drugiego dochodzi jeszcze spread, który zwiększyłby nominalne oprocentowanie o jakiś 1%, co daje w sumie 4%. Przy takich założeniach, odsetki, które musielibyśmy zapłacić byłyby następujące:

• 160 000zł – dla kredytu złotówkowego
• 90 000zł – dla kredytu walutowego, uwzględniając spread

Kredyt walutowy okazał się zatem aż o 70 000 złotych tańszy, niż jego odpowiednik zaciągnięty w złotówkach! Oczywiście istnieje ryzyko, że kurs waluty nagle wzrośnie i kredyt walutowy stanie się droższy. Ale czy jest możliwe, żeby wysoki kurs utrzymywał się bez przerwy przez 20 lat, a koszty jego podwyżki przewyższyły zaoszczędzone 70 000 złotych? Raczej jest to mało prawdopodobne.

Kredyt walutowy – ryzyko czy szansa?

Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że kurs waluty rósł i spadał, znajdując się raz powyżej, a raz poniżej kursu wyjściowego, po jakim został zaciągnięty kredyt. Stwarza to ogromną szansę dla tych, którzy będą obserwować rynek walutowy, starając się kupować nadwyżki waluty wtedy, gdy jej kurs jest atrakcyjny i unikać zakupów po wysokich kursach. Właśnie taka taktyka wydaje się optymalna w czasie spłacania kredytu walutowego i warto ją stosować.

A nawet jeśli, kredyt walutowy wyniesie Cię drożej niż planowałeś, to pamiętaj, że i tak zaciągnięcie długu w złotówkach, prawdopodobnie byłoby jeszcze droższe. Tak czy tak, nic zatem nie straciłeś.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *