Koszty kredytu gotówkowego.

Koszty kredytu gotówkowego.

Ustawa antylichwiarska zakłada, że roczne oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć 24%. Ustawa ta dotyczy wszystkich kredytów, a więc także kredytów gotówkowych. Jakże wielkie może być nasze zdziwienie, gdy okaże się, że faktyczny roczny koszt kredytu gotówkowego wyniesie nas 30, 40 albo 50 procent! Czyżby banki działały wbrew prawu? Nie – wszystko jest zgodne z przepisami.

Koszty kredytu gotówkowego – nie tylko oprocentowanie

Problem z wysokimi procentami pojawia się, ponieważ klienci banków mylą oprocentowanie nominalne z oprocentowaniem rzeczywistym. Banki „promują” to pierwsze, ponieważ jest ono dużo niższe i to właśnie o nim mówi wspomniana ustawa. Szkoda tylko, że to, ile faktycznie oddamy bankowi zależy od oprocentowania rzeczywistego.
Całe to zamieszanie bierze się stąd, że odsetki to nie jedyny koszt jaki poniesiemy zaciągając kredyt gotówkowy. Owszem, jest to najpoważniejsza pozycja w rubryce kosztów, ale prócz niej w tej samej rubryce znajdziemy też kwotę prowizji, opłat wstępnych czy ubezpieczeń.

Z tej trójki najwięcej kosztuje nas prowizja. Zgodnie z prawem bankowym, prowizja od kredytu nie może przekraczać 5% jego kwoty. Łatwo policzyć, że dla kredytu gotówkowego na 10 000 złotych, zapłacimy 500zł za samo przyznanie kredytu. Kolejnych kilkadziesiąt (lub kilkaset) złotych pochłoną opłaty wstępne lub – jak kto woli – przygotowawcze. Drogie jest też ubezpieczenie, które zwiększy każdą ratę kredytu o dalsze kilkanaście – kilkadziesiąt złotych.

RRSO – wszystkie koszty w jednym

Sumując to wszystko prawdopodobnie okaże się, że kredyt gotówkowy, który był reklamowany jako kredyt z oprocentowaniem 10 czy 15%, będzie kosztował nas dwa razy tyle – średnie rzeczywiste oprocentowanie kredytów gotówkowych wynosi bowiem około 30% w skali roku.

Tego ile dokładnie będzie kosztował nas kredyt dowiemy się sprawdzając Rzeczywistą Roczną Stopę Procentową, która jest podana w każdej umowie kredytowej. Współczynnik ten pokazuje „prawdziwe” oprocentowanie, uwzględniające wszystkie dodatkowe koszty tj. prowizja, opłaty przygotowawcze czy różnego rodzaju ubezpieczenia. RRSO pozwala nie tylko sprawdzić koszty swojego kredytu, ale przydaje się do porównywania różnych ofert kredytowych. Także tych, które różnią się kwotą czy okresem kredytowania.

4 Comments
  1. Dlaczego RRSO nie pojawia się w reklamach? Bo ludzie przestaliby brać kredyty? Dlaczego pozwala się na takie oszustwa? Takie koszta powonny być dobrze znane już na etapie reklamy produktu. Pewnie, że każdy chce pożyczyć na symboliczny procent, ale też każdy jest realistą i wie, że to jest niemożliwe.

  2. Żaden bank nie powie wprost, ile to kosztuje? Bo straci klientów:) Sami klienci też nie chcą znać prawdy, bo bardzo chcą pieniędzy z kredytu, a jakby rozsądek usłyszał ile to kosztuje, to nikt by się nie zdecydował. Dużo psychologii w tym wszystkim jest;)

  3. A co z kosztami kredytu hipotecznego? Tam do dopiero jest zamieszanie! Ja dokładnie czytałem moją umowę i dalej wszystkiego nie rozumiem. Obowiązkiem praconika jest wszystko wyjaśnić, ale który pracownik poświęca czas swoim klientom. Ja się z tym jeszcze nie spotkałem. Zawsze “Szybko, szybko”…Jetem zadowolony ze swojego kredytu, z poniesionych kosztów, ale może mogło być taniej?

  4. Na ostateczną niższą cenę kredytu ma także wybór rat malejących. W systemie rat równych ostateczny koszt kredytu gotówkowego z tytułu odsetek będzie wyższy, natomiast aby móc spłacać kredyt w systemie rat malejących należy wykazać się wyższą zdolnością kredytową.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *