Konta bankowe dla młodzieży

Coraz bardziej popularne staje się zakładanie kont bankowych swoim dzieciom. Nie wynika to z kaprysu rodziców czy nastolatków, ale z możliwości jakie daje osobiste konto bankowe. Dzięki niemu nasze dzieci mają szanse nauczyć się gospodarowania pieniędzmi oraz ich oszczędzania. Własny rachunek bankowy przydaje się również wtedy, gdy nastolatek zaczyna pracować, aby zarobić dodatkowe pieniądze dla siebie. Czy jednak z posiadania własnego rachunku bankowego przez dziecko przynosi same korzyści ? Nie do końca.

Założenie naszemu dziecku konta w banku ma swoje zalety jak i wady. Przede wszystkim uczy oszczędności i gospodarki pieniędzmi. Większość nastolatków jest dość rozrzutna i wydaje swoje kieszonkowe na niepotrzebne rzeczy. Mając pieniądze przy sobie łatwiej jest je wydać niż te, które bezpiecznie leżą na koncie w banku. Ponadto rachunek bankowy może posłużyć jako „skarbonka”. Jeżeli nasze dziecko marzy np. o wyjeździe, nowym sprzęcie RTV itp. to może samemu odkładać pewną ilość pieniędzy na konto. Kiedy już uzbiera potrzebną sumę będzie mógł wypłacić je z konta. Najważniejsze, że jako rodzic mamy pełne prawo do wglądu na rachunek bankowy naszego dziecka. Dzięki temu będziemy wiedzieli ile pieniędzy wpływa na konto, ile zostaje przelanych lub wypłaconych oraz jaka aktualnie suma znajduje się na koncie.

Kontrola nad naszym dzieckiem jest bardzo ważna. Jeżeli bezgranicznie ufamy naszemu dziecku to możemy pozwolić mu na samodzielne zarządzanie kontem. Jednak warto od czasu do czasu zaglądnąć do banku i sprawdzić sytuację. Nie możemy jednak zarządzać funduszami naszych dzieci. Pieniądze, które zaoszczędzą należą tylko i wyłącznie do nich. Jeśli tylko zauważymy, że syn lub córka otrzymują pieniądze od nieznanych osób to powinniśmy koniecznie z nimi o tym porozmawiać. Niebezpieczne interesy z obcymi ludźmi mogą się źle skończyć.

Każdy nastolatek mający dostęp do konta internetowego może dokonywać zakupów w Internecie zarówno w sklepach internetowych jak i na aukcjach. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, w szczególności dla tych, którzy nie lubią wychodzić z domu, robić zakupów w stacjonarnych sklepach lub wolą kupować taniej. Jednak tutaj także należy kierować się rozsądkiem, ponieważ łatwo ponieść się chwili i wydać wszystkie swoje oszczędności.

Konto młodzieżowe można założyć od 13 roku życia za zgodą rodziców. Mimo wszystko warto o tym pomyśleć, ponieważ daje ono możliwości rozwoju naszemu dziecku. Dzięki temu, iż mamy możliwość kontrolowania rachunku bankowego naszego syna bądź córki, nie musimy obawiać się niemiłych niespodzianek w przyszłości. Można powiedzieć, że konto w banku jest w pewnym sensie kolejnym krokiem ku dorosłości. Jeśli więc nasze dziecko poprosi o zgodę na założenie konta w banku warto z nim o tym porozmawiać, ustalić pewne reguły i zasady, a następnie wybrać się do banku, aby podpisać umowę. To jaki bank wybierzemy zależy wyłącznie od nas. Najlepiej wcześniej poczytać w Internecie opinie innych ludzi lub zapytać o radę swoich znajomych czy rodziny. W końcu konto bankowe zakłada się na dłuży okres czasu, dlatego warto dobrze przemyśleć swój wybór.

5 Comments
  1. Kontrolujmy swoje dzieci! Bo…Potem będą miały bardzo poważne problemy w dorosłym życiu. To, że dziecko ma dobre stopnie w szkole nie oznacza, że “radzi sobie w życiu”. Wiele z tych dzieciaków, nie jest szczera ze swoimi rodzicami. Doskonały przykład autora “lewych interesów”. To jest bardzo poważny problem, którego rodzice nie zauważają – nie mają czasu? Niekoniecznie. Są rodzicie, którym po prostu tak jest wygodnie. Bo pieniądze z ich portfela przestały uciekać!

  2. Bera! Rodzicom po prostu, tak się prościej żyje! Nie muszą się martwić już o żadne wydatki dziecka. Znam osobiście takich, którzy nie reagują nawet na to, jak w domu nagle pojawia się nowy komputer. Owszem młodzież pracuje “po szkole”, ale gdzie, skoro żadnych umów Nam ( rodzicom) nie pokazuje? Dlaczego godzimy się na takie “nieuczciwe zagrania” od najmłodszych lat? Konto bankowe dla nastolatka to świetny pomysł, ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście będzie kontrolowane!

  3. O wychowaniu dzieci moglibyśmy długo rozmawiać, ale skupmy się na kontach dla młodzieży. Czy na pewno są bezpłatne i czy rzeczywiście są potrzebne naszym pociechom? Czy przesadnie się nie śpieszmymy? Jeśli dziecko zarobiło pierwsze pieniądze, to czy konieczne muszą one trafić na jego konto? Czy nie lepiej poczekać aż się rozkręci na rynku pracy? Nie stresujmy go! Co gorsza nie wypłacajmy mu kieszonkowe, jeśli “już zarabia” – wtedy bardzo szybko straci mobilizacje. Moje już całkiem dorosłe koleżanki dalej otrzymują kieszonkowe, po co więc mają iść do pracy?

  4. Teoretycznie od najmłodszych lata powinniśmy uczyć się oszczędzania, ale skoro mimo bardzo dużych wysiłków nie ptrafimy odłożyć pieniędzy? To może lepiej będzie nauczyć się zdrowego podejścia do kredytów? Zaciągajmy je, ale z głową! Zanim je weźmiemy, 100 razy (osobiście!) policzmy to, czy będzie Nas stać na kolejny kredyt? Nie myślmy tylko o tym, co zrobimy za pieniądze pożyczone z banku!

  5. Ja bym chciał mieć takie konto. Może wtedy miałbym więcej oszczędności:) Za moich czasów, to było niemożliwe. Ale teraz? Bardzo chętnie założę swoich dzieciom, jak tylko podrosnę. Myślę, że to lepsze rozwiązanie niż kontrolowanie wszystkich wydatków dziecka. Nie ma przecież takiej potrzeby abyśmy chodzili z dziećmi na wszystkie zakupy, trochę swobody. Oczywiście trzeba interesować się tym, co kupuje dziecko, ale nie można go cały czas trzymać za rączkę. Takie konto może nauczyć go nie tylko oszczędzania, ale większej świadomości pieniądza.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *