Jak oszczędzać na kontach tematycznych? Czyli jak dążyć do własnego szczęścia finansowego?

Jak oszczędzać na kontach tematycznych? Czyli jak dążyć do własnego szczęścia finansowego?

W poniższym poradniku będziemy z pełnym zaangażowaniem przekonywać Państwa o tym, że naprawdę warto oszczędzać za pomocą tematycznych kont oszczędnościowych. W przeciwieństwie do innych doradców oszczędnościowych, nie będziemy Cię do niczego zmuszać i ustalać odgórnie „widełek oszczędnościowych”. Uważamy bowiem, że zarówno decyzja o samych oszczędzaniu, jak i styl , w jakim będziesz gromadzić swoje oszczędności – jest kwestią indywidualną każdego z Nas. Do lektury gorąco zachęcamy wszystkich tych, którzy szukają inspiracji do oszczędzania, jaki tych, którzy nie potrafią sami odpowiedzieć sobie na pytanie, „Jak gromadzić oszczędności na kontach oszczędnościowych”? Zanim przejdziemy do szczegółów chcielibyśmy mocno podkreślić, że lista tematycznych kont oszczędnościowych jest, jak najbardziej otwarta i mogą Państwo nam sugerować dopisanie kolejnych pozycji…Powiemy tylko, że żadną tajemnicą, nie tylko dla psychologów jest fakt, że jeśli „Mamy wyznaczony konkretny cel to znacznie szybciej go osiągamy” niż wtedy, kiedy działamy „ bez celu, bez przekonania”. Nie możemy po prostu się odchudzać lub po prostu oszczędzać .Takie działanie jest po prostu bezskuteczne – Nie doprowadzi Nas do szczęścia finansowego!

1. Konto oszczędnościowe na cel mieszkaniowy

Pierwsze konto, jakie znalazło się na naszej liście tematycznych kont oszczędnościowych to, konto oszczędnościowe na cel mieszkaniowy. Wszyscy zgodnie uważamy, że cel mieszkaniowy na przestrzeni lat zmienia się…i jest w bezpośredni sposób uzależniony od naszej osobistej sytuacji gospodarczej. Nie możemy bowiem wymagać od młodych osób, dopiero wchodzących na rynek pracy, co związane jest z niższym wynagrodzeniem, a co gorsza niestabilnością zatrudnienia aby odkładała wszystkie zarobione pieniądze na cel mieszkaniowy. Owszem możemy zasugerować oszczędności na poziomie 90%, ale nie jest to „w obowiązku młodego pokolenia”. Najmłodsza pracująca część społeczeństwa powinna bowiem skupić swojej „uwagi zarobkowej” nie tylko na przyszłym mieszkaniu, ale także osobistym rozwoju…Czyli dalszej nauce ( jeśli ukończyliśmy już studia, a mimo tego, nie możemy znaleźć stałej pracy przynoszącej zarówno satysfakcje osobistą, jak i zarobkową. To warto pomyśleć o dodatkowych kursach i szkoleniach, i na to przeznaczyć pieniądze z konta oszczędnościowego na naukę…szczegółowo o założeniu tego konta opowiemy „za chwilę”) i oczywiście przyjemnościach ( Przyjemności powinny być, jak najbardziej rozsądne. Nie możemy jednak wymusić od młodej osoby aby zrezygnowała z „szału zakupów” . Ona sama musi dojrzeć do zmiany zachowań konsumenckich…My podpowiadamy jedno pytanie: Czy naprawdę większą satysfakcje przynosi Ci nowa kolekcja ubrań niż oszczędności na własne mieszkanie?). Już na samym początku poradnika sugerowaliśmy, że należy wyznaczać sobie konkretne cele oszczędnościowe ( Zdania nigdy nie zmienimy! Oszczędzanie dla samej idei oszczędzania jest całkowicie pozbawione sensu…i motywacji!). Cel mieszkaniowy także powinien być, jak najbardziej sprecyzowany. Zadecydujmy o tym czy oszczędzamy: Na remont mieszkania ( jeśli dysponujemy już własnym albo planujemy kredyt mieszkaniowy na 100% wartości nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie…), na jego urządzenie ( jeśli mieszkanie nie będzie wymagać remontu. To dotyczy tych, którzy planują zakup mieszkania na rynku pierwotnym) czy na wkład własny ( minimum określone przez bank to 20%, warto rozważyć wyższy procent! Kredyt mieszkaniowy z wysokim wkładem jest po prostu stabilny dla Naszej przyszłości finansowej. Rata kredytu nie jest wysoka, a My nie czujemy, że pracujemy wyłącznie na jego spłatę…)? Dlaczego nie sugerujemy oszczędzania na samo mieszkania? Gdyż mamy świadomość, że osiągnięcie tego celu jest właściwie niemożliwe. Zwróćmy bowiem uwagę na wysokość zarobków, ceny nieruchomości ( także ich zmienność na przestrzeni ostatniej dekady) i co najważniejsze zadajmy sobie pytanie: „Kiedy chcemy opuścić Nasz rodzinny dom”? Nic na siłę…ale też nie chcesz czekać do emerytury, nieprawdaż?

2. Konto oszczędnościowe na drobne przyjemności

Drobne przyjemności pojawiają się w życiu każdego człowieka. Niezależnie od wieku, wykształcenia, miejsca zamieszkania, statusu społecznego…Potrzebujemy odrobiny przyjemności finansowej. Nie ulega wątpliwości, że oszczędzanie na wkład własny we własne mieszkanie jest bardzo przyjemne…Nie oznacza to jednak, że nie mamy wydawać „teraz” żadnych pieniędzy. Nasza rada: W tym samym momencie co konto oszczędnościowe na cel mieszkaniowy, załóżmy konto na drobne przyjemności. Jaki procent Naszych dochodów powinniśmy przeznaczyć na drobne przyjemności w Naszym życiu? To zależy! Prawda jest taka, że nasze szczęście finansowe nie buduje tylko poziom oszczędności, ale to, jak z nimi się czujemy? Czy czujesz się szczęśliwy, jeśli rezygnujesz z wyjścia z przyjaciółmi do kina? Czy czujesz się szczęśliwy kiedy zamiast drogiej bluzki kupujesz tą tańszą? Jeśli należysz do tych osób, które potrafią zrezygnować „z oprawy” na rzecz „większych oszczędności”. To na pewno będziesz na koncie oszczędnościowym na przyjemności, będziesz gromadził mniejsze kwoty, ale będziesz z tego powodu szczęśliwy! Tobie po prostu do szczęścia wystarczy to, że „za chwilę” będziesz w posiadaniu oszczędności „wymaganych” do posiadania własnego domu! Absolutnie nie ma nic złego w tym, że kilka razy w roku wyjeżdżasz na zagraniczne wakacje, jeśli to przynosi Ci szczęście – to nie rezygnuj „z przymusu”. Każdy z Nas ma swój styl życia i swój styl oszczędzania. Dla Ciebie konto oszczędnościowe jest ważniejsze niż oszczędności na cel mieszkaniowy. Nikt nie ma prawa Cię oceniać i krytykować Twoich działań…Ty także nie zmuszaj „tych innych” do oszczędzania na wakacje, jeśli oni czują się szczęśliwi w swoim domowym ogródku!

3. Konto oszczędnościowe na naukę

Uczymy się w zasadzie całe życie…Nie zawsze jednak wiąże się to z wydatkami z Naszej strony. Te osoby, które mają już stabilną pozycję na rynku pracy ( zawsze należy rozważyć to, czy inni pracodawcy chcieliby z Nami pracować?), nie muszą już myśleć o tym aby inwestować w swoją naukę. To do czego chcemy Cię zachęcić to oszczędzanie na własną naukę. Jak duże muszą to być oszczędności? To zależy od Ciebie! I Twoich decyzji! Ty sam najlepiej wiesz ile kosztuje nauka na kierunku…w którym zmierzasz. To co chcemy bardzo mocno podkreślić to, to że każdy wydatek na edukację musi być przemyślany. Nigdy ale to nigdy, nie zapisuj się na kurs…bo Twoja przyjaciółka, już się zapisała. To Ty decydujesz o swojej przyszłości finansowej, a ta nierozerwalnie wiąże się z inwestycjami w naukę ( w tym kursy i szkolenia)! Jeśli teraz wydasz pieniądze na kurs, który nie jest Ci do niczego potrzebny ( w najmniejszy sposób nie wpłynie na rozwój Twojej indywidualnej ścieżki zawodowej…),to potem nie tylko będziesz żałował, ale także będziesz odczuwał brak tych pieniędzy na Twoich kontach oszczędnościowych…

4. Konto oszczędnościowe na wcześniejszą spłatę zobowiązań kredytowych

Myślisz, że konto oszczędnościowe na spłatę wcześniejszą spłatę Twoich zobowiązań kredytowych, to jakiś żart? Nie, to konto jest Ci bardziej potrzebne, niż myślisz! Te oszczędności nie tylko pozwolą Ci na wcześniejsze uregulowanie zobowiązań ( i odzyskanie wolności finansowej!) , ale także będę budować Twoją pewność siebie w sferze finansów…Na pewno wiesz, że dzisiaj „każdy musi liczyć się ze zwolnieniem”. Co zrobisz, jeśli Ty także je otrzymasz? Czy nie będziesz miał problemów z regulacją zobowiązań kredytowych? Naprawdę warto się zabezpieczać aby nie wpaść w panikę! Czy wszystkie kredyty możemy spłacić wcześniej? Karty kredytowe bez wątpienia! A to z nich najczęściej korzysta Nasz „kredytowy portfel”…Jaki sens ma zaciąganie kredytów a potem im wcześniejsza spłata? Nie oszukujmy się! Kredyty są udzielane „na wyrost” , prawda? Już kilka miesięcy po jego zaciągnięciu czujemy, że „coś nam ciąży w portfelu”, dlaczego więc nie spróbować się od tego uwolnić?

 

29 Comments
  1. Świetny pomysł! Z doświadczenia wiem, że jak nie mamy celu oszczędnościowego. To po prostu przestajemy odkładać, po co? Jak nie ma na co? Oszczędzania bardzo trudno się nauczyć, ale trzeba próbowac. Może właśnie poprzez taki podział kont?

    1. Ciesze się, że trafiłem na ten poraadnik. O oszczędnościach kiedyś czytałem, ale nie wpadłem na pomysł aby oszczędzać, właśnie w taki sposób. Myślę, że to będzie inspiracja dla wielu osób!

  2. Ale po co oszczędzać? Przecież i tak zarabiamy, tak mało? Bardzo często spotykam się z taką opinią i w pewien sposób ją podzielam. Łatwo jest bowiem coś odłożyć, jak ma się dużo. A jak ma się tyle, że starcza tylko na rachunki?

  3. Ja mam własną firmę i systematycznie oszczędzam. Wiem bowiem o tym, że z dnia na dzień mogę zniknąć z rynku. Co wtedy? Nie wyobrażam sobie pozostać bez żadnego zabezpieczenia. Moi koledzy są odmiennego zdania. Jak się ma pieniądze to trzeba korzystać! Tylko, ile można? Rozumiem spotkać się od czasu do czasu, ale tak co tydzień po klubach biegać? Nie mam jeszcze żony, dzieci, ale chcę trochę oszczędzić. Nie pół pensji wydać na przyjemności.

  4. Na pewno, często bowiem powtarzamy “Będę oszczędzać”, a potem nic z tego nie wychodzi. Ja bardzo często mam zamiar oszczędzać, a jak w praktyce? Ostatnie oszczędności oddałam znajomemu i bardzo żałuje. Teraz bym spokojnie spała. Jednak nadrabiam straty i wdrażam w życie plan oszczędnościowy. Nie chcę dołączyć do grona osób, które chodzą i proszą o pieniądze.

  5. Chyba nikt nie chce chodzić i prosić, ale czasem jest to jedyne wyjście z sytuacji. Ja niestety musiałam prosić najbliższych o pomoc. Teraz przynajmniej śpię spokojnie, bo tata mi głowy nie obetnie. Zaraz po spłacie długu, zaczną oszczędzać, bo to chyba jedyny sposób na spokój finansowy. Na pewno nie chcę więcej pożyczać!

    1. Ja miałam oszczędności,ale wydałam je na remont mieszkania, czego absolutnie nie żałuje. Oczywiście, że trzeba mieć jakieś pieniądze na tzw. “czarną godzinę”, ale trzeba też, otaczać się pięknym wnętrzem. Nie zapominajcie o tym, bo stracice motywacje do pracy i oszczędzania;)

      1. A ja bym się chciał zapytać, gdzie i jak oszczędzać? Na kontach oszczędnościowych? Oprocentowanie nie jest zachęcające, ale bardzo spodobały mi się konta z dzienną kapitalizacją odsetek, motywują człowieka. Na funduszach? Są zbyt ryzykowne, moim zdaniem. W skarpetce? Wiadomo, że odpada. Prosiłbym więc o poradnik, który odpowie na moje pytania. Najlepiej aby były to bardzo dokładnie wyliczenia:)

        1. Wy naprawdę myślicie, że uda się wam coś odłożyć z tej naszej marnej wypłaty? Kto zarabia więcej niż 2 tysiące? To może jeszcze ma jakąś szansę. Pod warunkiem, że jest na utrzymaniu męża. Ja zarabiam minimum, choć mam 10 letnie doświadczenie w swoim zawodzie. Kto jednak dzisiaj ceni pracowników? Ja mogę przejść do konkurencji, ale na umowę zlecenie. To nie jest poważna alternatywa!

          1. Ja wierzę w możliwość zmian i oszczędności:) Trzeba po prostu chcieć i umieć się oprzez pokusom. Początki nie będą łatwe, ale na mnie najlepiej działa straszak w postaci, poważnie załużonych osób. Nie chcę im podać ręki. W pełni popieram pomoc im, ale ja nie chcę wykładać ze swojego portfela. Każdy sam powinien dbać o swoją przyszłość i zabezpieczać się finansowo.

          2. Ja już wczoraj pisałem o tym, że nie ma co się obracać na zachowanie innych osób. Jeśli będziemy robić dokładnie, to co oni, to na pewno nie będziemy długo szczęśliwi. Pewnie, że fajnie mieć na wszystko, chociaż przez jeden dzień. Kto to potem jednak odda? Bądźmy bardziej poważni, oszczędzajmy, a żadne kryzysy i dokłki finansowe, nie będą nam dopadać.

          3. Ja bym chciał aby ktoś właśnie jeszcze napisał, które konta wybierać? Bo funduszom inwestycyjnym mówię NIE! Wiem, że odsteki nie są wysokie, ale może właśnie takie konto z dzienną kapitalizacją odsetek? Muszę sprawdzic, czy mój bank daje taką możliwość.

  6. Już prawie każdy bank daje taką możliwość. To bardzo wygodne dla tych, którzy mają wypłatę z kilku źródeł. Mogą sobie dopładać w miarę możliwości;) Co najważniejsze każde konto oszczędnościowe daje możliwość wypłaty pieniędzy raz w miesiącu. Więc jak już osiągnięmy swój cel lyb będziemy mieli nagły wydatek, to nie będzie żadnych problemów.

    1. Jestem ciekaw, czy tak samo, jak do brania kredytów będziemy teraz zachęcani do oszczędzania? Oczywiście, oszczędzanie jest bardzo zdrową alternatywa, ale czy każdy może? Jeśli już mamy jakieś spore kredyty, to co możemy? Skupić się musimy wyłącznie na ich spłacie. O oszczędności trudno, nawet jeśli chodzi o głupie 50 zł.

      1. Pracuję od ponad 10 lat. W tym czasie poznałem bardzo różne dziewczyny. Mniej i bardziej mądre. Bardzo życzyłbym aby korzystały właśnie z tych wskazówek. Widać, że tekst pisany przez kobietę, z jakimś doświadczeniem. Mi by bardzo zaimponowała kobieta z własnym mieszkaniem:) Ja mam swoje, to czemu ona ma nie mieć;)

        1. Tak mi też się marzy kobieta z oszczędnościami;) Oczywiście chętnie kupuje wszystkim swoim kobietom prezenty, koleżankom również;) Nie podoba mi się tylko to, że kobiety są bardzo uzależnione od mężczyzn w sposób finansowy. Trudno takiej wytłumaczyć żeby sobie sama radziła, a co dopiero mówić jej o oszczędnościach:)

  7. Bardzo inspirujący tekst. Szkoda, że w dalszym ciągu nasze skrzynki mailowe są zapychane ofertami kredytów, a nie produktów oszczędnościowych. Rozumiem, że do wyboru mam konto oszczędnościowe? lokatę? i fundusz? A co z pożyczkami społecznościowymi? Czy jest sens w taki sposób inwestować zaoszczędzone pieniądze?

    1. Ja nie zamierzam oszczędzać, od tego jest mój mężczyzna:) Od 6 lat jesteśmy razem i cały czas mnie rozpieszcza. Pewnie tekst pisał ktoś, kto nie może liczyć na wsparcie kochającego mężczyzny. Nie to żebym nie pracowała, pracuję jako fryzjerka, kilka dni w tygodniu ( pół etatu) i swoje pieniądze też mam. Jeśli ktoś jest choć w minimalny sposób obyty na rynku pracy to wie o tym, że pracy dla kobiet jest bardzo mało.

      1. A jak Twój kochany mężczyzna zakocha się w innej? Każdy scenariusz trzeba brać pod uwagę:) Mężczyźni znacznie bardziej cenią sobie kobiety, które potrafią oszczędzać, także ze swojej wypłaty:) To, że pracujesz to super, ale dlaczego nie myślisz o przyszłości? Nie zawsze będziemy piękne i mężczyzna może się zwyczajnie znudzić:) I co wtedy?

        1. I takich kobiet, jak Ola bardzo nie lubię. Rozumiem, że mężczyzna ma zapewnić stały byt, ale jak kobieta może pracować i coś dołożyć od siebie? Dlaczego tylko na pół etatu? Pracuj na cały etat i rozwijaj się w zawodzie:) Zgadzam się, że o pracę trudno, ale skoro już ją masz?

  8. Kobietom nie chcę się pracować, żadna tajemnica.Jak tylko mają możliwośc zostania w domu, to zostają.Tutaj winni są także sami pracodawcy, bo co oferują kobietom pracownicom? Ogromną dawkę stresu. Czasem lepiej oszczędzić sobie zdrowie, ale co z oszczędnościami na jesień życia?

    1. Oszczędzać też trzeba mieć z czego;) Co z tego, że wiem, jak skoro nic nie zarabiam? Taki plan jest świetny, ale dla ludzi ze stabilną pracą. Myślę, że przez pierwszy rok nic się nie zaoszczędzi, bo jednak człowiek ma zaległości. Ja potrzebuje bardzo wielu rzeczy, w pierwszej kolejności kurs, ale co, na nowy komputer nie zasługuję, mój pamięta jeszcze czasy liceum:/

  9. Ja już nie szaleję tak jak w wieku 20 lat! Dlatego mogę odłożyć znacznie więcej. Do kina chodzę, ale na imprezy? Chyba, że domówki. Kluby naprawdę zdzierają! Pewnie, że fajnie jest zostać miło obsłużoną w restauracji, ale czy kolacji ze świecami nie może przygotować mąż? Ja się zastanawiam nad systematycznym planem oszczędzania, co wy o tym myślicie?

  10. Proponuję wdróżyć ten plan oszczędnościowy wszystkim tym, którzy zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu hipotecznego we frankach. Ja mam w złotówkach i nie boję się zmian kursu! Mogę też spokojnie oszczędzać, nie tylko na emeryturę, ale także zagraniczne wakacje. I to wcale nie z oferty last minute!

  11. Tak, tylko nie zapominaj, że kredyt we franku były tańszy. Ludzie, którzy go brali chcieli wdrożyć w życie, właśnie plan oszczędnościowy! Nie udało się, trudno. Trzeba ponieść konsekwencje. Ja oszczędzam na wszystkim, ale do czasu. Na pewno sytuacja się ustabilizuje albo uda mi się więcej dorobić. Na szczęście spłacam kredyt z mężem, który jest bardziej wyrozumiały i nie krzyczy “Trzeba było brać w PLN”!

  12. To co mi się najbardziej spodobało, to otwartość autora. Nie narzuca on, ile mamy dokładnie oszczędzać, na jakim koncie. Osoby, które już mają własne mieszkanie, mogę wcale nie prowadzić konta oszczędnościowego na cel mieszkaniowy. Mogą więcej odkładać na przyjemności;) Proponując komuś plan oszczędnościowy trzeba akcpetować to, że ludzie mają różne potrzeby i możliwości. Nie każdemu da szczęście odkładania wyłącznie na naukę. Ja uważam, że naukę powinno opłacić Państwo:)

    1. Po prostu weźcie się do pracy, a nie marudzicie! Czas zmienić pracodawców, którzy płacą minimum. Iść na jakieś kursy albo szkolenia. Nie bójcie się zmany, bo zawsze będzie brakowało. Nie wymyślajcie też nieralnych potrzeb. Ja też chodzę do sklepów,ale nie biorę na to specjalnie kredytów!

  13. Czyli teraz zamiast pożyczać mamy oszczędzać? Bardzo dobry pomysł, ale czy nie za późno? Polacy są poważnie zadłużenie, więc chyba powinniśmy skupić na wyjściu z sytuacji, nie na niemożliwych do realizaji planów. Dla mnie oszczędzanie jest niedostępna, ja muszę jeszcze pożyczać na spłatę obecnych kredytów od osób prywatnych. Więc mam pożyczać aby mieć oszczędności?

  14. Ooo…a ja trzymam oszczędności na jednym koncie. Mieszkanie już mam, a właściwie połowę domu, aranżacja domu i strychu. Samochód kupiłem 2 lata temu, więc na pewno nie potrzebuje wymiany, kryzys wieku średniego jeszcze mnie nie dopadł;) Przyjemności? To finansuje z konta bieżącego, ale może i warto pomyśleć , inaczej:) Edukacje już zakończyłem, ale na pewno w przyszłości będę miał dzieci, już teraz o tym myśleć?

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *