BIK i BIG o poprawnej terminologii

Jedna literka, a ogromna różnica…

BIK i BIG…
BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej
BIG, czyli Biuro Informacji Gospodarczej
Nie popełniajmy słownych pomyłek, bo w ten sposób pokazujemy, jak „bardzo” nie cenimy sobie pracy tych Instytucji.

Kilka słów więcej o BIG-u
Biuro Informacji Gospodarczej tak, jak BIK zbiera informacje, ale o innych charakterze. Biuro Informacji Kredytowej to informacja na temat kredytów, a BIG? Biuro Informacji Gospodarczej to informacje gospodarcze. Dane te mają charakter informacyjny i zmierzają do odpowiedzi na jasno postawione pytania, jakie zaufanie możemy mieć wobec konsumentów i przedsiębiorców? W jaki sposób regulują oni swoje zobowiązania płatnicze? Współpraca BIK i BIG to współpraca z Info Monitor BIG S.A. ( Biur Informacji Gospodarczej jest kilka). BIG działa w oparciu o Ustawę o udostępnianiu Informacji Gospodarczej, zgodnie z nią może przechowywać dane konsumentów i przedsiębiorców ( właścicieli małych i dużych firm) aż wierzyciele potwierdzą informacje, iż całe zobowiązanie zostało uregulowane. W Biurze Informacji Gospodarczej znajdują się informacje na temat konsumentów, jednak to tylko przedsiębiorcy mają możliwość ich zgłaszania. Osoba prywatna może zostać umieszczona w BIG-u, jeśli jej zaległa płatność osiągnęła kwotę minimum 200 PLN, w przypadku przedsiębiorców kwota ta jest wyższa i wynosi 500 zł. Pozostałe dwa warunki, jakie „musi spełnić” konsument lub przedsiębiorca zalegający z płatnością, to otrzymanie listu poleconego z informacją o zaległości i upływ czasu od powstania opóźnienia w płatności, 60 dni. Biuro Informacji Gospodarczej poprzez swoją aktywność pozwala osobom zainteresowanym współpracą z wybranym przedsiębiorcą określić poziom ryzyka ( warto sprawdzić swojego przyszłego pracodawcę), jest to także informacja dla przedsiębiorców na temat konsumentów, czy powinniśmy mu zaufać i podpisać z nim umowę ( choćby umowę na abonament telefonu komórkowego)?

One Comment
  1. Od dziecka jesteśmy uczeni złej terminologii! A nasza wiedza na temat finansów jest naprawdę marna! Większość uważa, że “pieniądze z banku się im należą, bo już zaczęli pracować”, a tak wypracować swoją zdolność kredytową i zapewnić bank o swoim poważnym stosunku do pracy?Rozumiem, że dzisiaj jest presja na “posiadanie”, ale czy musimy kupić własne mieszkanie już w pierwszym roku pracy?

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *